• Wpisów: 17
  • Średnio co: 65 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 17:20
  • Licznik odwiedzin: 2 444 / 1171 dni
 
angel2821
 
Drzwi staneły przed nią otworem. Weszła do szkoły. Nikogo nie było na korytarzu, żadnych głosów. Rozejrzała się do okoła.
-Zgubiłaś się??-usłyszała za sobą głos
-Hmm tak, jestem nowa, szukam swojej klasy- odwróciła się i zobaczyła niską kobiete w koczku
-Witaj jesteś zapewnie Suzan Rose, jestem nauczycielką polskiego, zaprowadzę Cię do twoje klasy-uśmiechneła się i poszła w kierunku pewnych drzwi
-Dzień Dobry, tak to ja, dobrze- poszła za nauczycielką
Kobieta zapukała do drzwi i je otworzyła, popchneła Suzan do środka. Wszyscy zaczeli się na nią gapić.
- Dzień Dobry Suzan, widzę, że w końcu dotarłaś-uśmiechnął się do niej nauczyciel
-Dzień Dobry, tak w końcu- uśmiechneła się nerwowo
-Usiądź z Lucy- wskazał na miła blondynkę koło okna.
Suzan udała się w jej kierunku, zaciekawione spojrzenia doprowadziły ją, aż do ławki. Usiadła i rozapkowała książkę i zeszyt do matematyki. Skąd wiedziała że jest to właśnie ta lekcj?? Jak wchodziła do klasy to na tablicy zauważyła matematyczne równania.
-A i jeszcze jedno Suzan, po lekcji zostań na chwilę z Lucy- dodał nauczyciel
Suzan pokiwała głową na znak, że do niej dotarło.
-Hej jestem Lucy- przywitała się z nią blond towarzyszka
-Hejka, Suzan jestem -uśmiecneła się do niej
-Dziewczyny nie rozmawiajcie, poznacie się na przerwie- skarcił je nauczyciel
Dziewczyny się na siebie spojrzały i uśmiechneły się do siebie tajemniczo. Gdy mineła lekcja, poszły do nauczyciela. Suzan dostała swój kluczyk do szafki, i razem z Lucy wyszły na przerwę.
-Chodź oprowadzę Cię po szole i powiem Ci trochę o uczniach- mrugneła do niej
Poszły do szafki.
-Widzisz tą blondynkę z wianuszkiem dziewczyn?? To nasza szkolna dama wiesz oh i ah- skrzywiła się Lucy
- Taa szkoła bez laluni nie istnieje- uśmiechneła się krzywo
Lucy pokazała jej również kujonów, luzerów, damusie itp.
Nagle Suzan poczułw na sobie czyiś wzrok.
Odwróciła się i zobaczyła wysokiego umięśnionego chłopaka z czarnymi włosami na bok
-A ten to kto??- wskazała na niego
-Ten to James, najprzystojniejszy i najniebezpieczniejszy chłopak w klasie. Widzę, że masz wyrafinowany gusta- mrugneła do niej
-Nie on mnie nie kręci, tylko bezczelnie się na mnie gapi
-Chodźmy do mojego chłopaka, to ten po prawej stronie Jamesa
Poszły do nich
-Hej Alex-Lucy przytuliła się do swojego chłopaka
-Hej kotek- uśmiechnął się do niej- A Ciebie kojarze-odezwał się do Suzan
-Taaak palancie, lepiej zakładaj kask, podczas jazdy na motorze, bo Ci się coś w główkę stanie, upss, a może już Ci się cos stało- uśmiechneła się złosliwie
-Uuu- rozległy się koło niej głosy
Lucy odkleila sie od Alexa i podeszła do niej
-No no szacun Suzan, nikt mu się jeszcze z dziewczyn nie postawil, no oprocz mnie- przybiła z nią piątke
-Ej zdradzasz mne??- Alex rozłożył rece
-Haha, no sorki, ale to było świetne-przytuliła Suzan
-Dobra, Alex, kończ tą dyskusje i spadamy-odezwał się James
-Jasne, no pa kotek, a z Tobą się jeszcze policze- wskazał na Suzan
Chłopacy poszli, a dziewczyny zostały.
-Haha to było swietne. Przybij piąteczke. Przyjaciolki??- zapytala Lucy
-Jasne- Suzan przybiła piątke z Lucy
Po szole rozległ się dzwonek, oznajmiający koniec przerwy. Suzan i Lucy udały się na lekcję.
---------------------------------------------------------
Mam nadzieję, że się podobało. Kolejna część jutro :( ponieważ idę do koleżanki na urodziny. Dziękuje wam kochani, że jesteściei czytacie mojego bloga. Jesteście wspaniali. Dziękuje wam za komnatrze i za aktywnośc na blogu. Uwielbiam was kochani. Miłego dzionka wam życzę. Pozdrowionka ;*

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego