• Wpisów: 17
  • Średnio co: 65 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 17:20
  • Licznik odwiedzin: 2 444 / 1171 dni
 
angel2821
 
Zastała tam ojca z... jakimś nieznanym jej chłopakiem.
Uniosła brew i podeszła do taty.
-A ten to kto??- wskazała na chłopaka bez żadnego wstydu
-To jest Felix- odpowiedział tata
-Dobrze, ale po co on tu wogule jest?? Przecież miałam jechać do ciotki-zdzwiła się
-Tak właśnie Felix, po Ciebie przyjechał, bo ciocia go poprosiła, a ja nie mam czasu Cię tam zawieźć-wytłumaczył jej
-No tak ty nigdy nie masz dla mnie czasu-mrukneła- A nie boisz sie mnie z nim puścić?- dodała
-Nie martw sie nic Ci nie zrobie, jesteś przy mnie bezpieczna- odezwał się Felix
-Widzisz Suzan, no to jedźcie bo za osiem godzin macie tam być-pocałował Suzan i wzioł walizki
Suzan i Felix poszli za nim do auta pomogli mu wpakować walizki, jeszcze raz sie pożegnała z ojcem i wsiadła do auta, koło Felixa. Ruszyli.
Przez dobre 15 minut jechali w ciszy.
-Może powiesz coś o sobie?- zapytali się jednocześnie
Po aucie rozległ się ich śmiech, atmosfera się rozluźniła.
-Dobra zacznę, jak wiesz mam na imię Felix i mam 19 lat lubie...- niedokończył
-19 lat??!! I że mój ojciec Cie ze mną puścił-przerwała
-Dasz dokonczyć?-uniósł brew
Kiwneła głową.
-A więc lubię, sporty, malować, nie jestem człowiekiem który szuka adrenaliny, bardziej wole spokój- dokończył
-Hmm, ciekawe, ja jestem Suzan i mam 16 lat, zapewne to wiesz, lubie sporty ekstremalne, lubie adrenaline i imprezy, lubie również się spóźniać- wyszczerzyła zęby
- Haha spóźnianie, bardzo ciekawe zajęcie-zaśmiał się
-Zastanawiam się czemu ciotka, akurat chciała, abyś ty przyjechał? Może wiesz-zapytała
-Tak wiem, twoja ciotka pracuje w sklepie z jakimiś pierdołami, a ja jestem jej sąsiadem i również teraz twoim, i pomagam jej w domu i opiekuje się jej psem-wytłumaczył jej
I tak przez pół drogi, dyskutowali, śmiali się i rozmawiali.
Po 4 godzinach zrobi przystanek. Wysiedli z samochodu wyprostować kości. Do Felixa zadzwonił telefon, więc Suzan zajeła się chwile sobą. Poszła rozejrzeć się po okolicy. Poszła do sklepu kupić sobie chipsy.
-Mmm jaka laska-usłyszała za sobą
Odwróciła się przestraszona i zobaczyła dwóch upitych kolesi w wieku Felixa.
-Może ja laska, ale wy nie prezentujecie się zbyt dobrze- próbowała zachować spokój
Na szczęście przyszedł Felix, a sklepowa? Wszystko miała gdzieś.
-Chodź jedziemy-Felix złapał ją za ręke i wyprowadził ze sklepu
-Pozwolił Ci ktoś tam chodzić??- powiedzial wkurzony
-A ktoś mi zakazał?? Nie, więc nie gorączkuj się tak- uśmiechneła się do niego lekko
Felix westchnął i otworzył jej drzwi od samochodu, wsiadła i pojechali dalej. Chłopak włączył muzyke, a Suzan wyciągneła książke pt."Wszystko jest możliwe, gdy uwierzysz" i zaczeła ją czytać. Po 4 godzinach dojechali na miejsce.
-No jesteśmy-powiedział
Suzan podniosła głowę i ujrzała przed sobą...
---------------------------------------------------------
Ciąg dalszy nastąpi ;)
Mam nadzieję, że się podobało.
Miłego dzionka

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego