• Wpisów: 17
  • Średnio co: 61 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 17:20
  • Licznik odwiedzin: 2 370 / 1107 dni
 
angel2821
 
Zadzwonił ten cholerny budzik w połowie jej cudownego snu. Obudziła się ze złością.
-Cholerny budzik- krzyknęła na całe gardło
-Nie wyżywaj się na nim!!-dobiegł ją głos taty z dołu
-Łatwo Ci mówić, ty wstajesz o której chcesz-powiedziała sama do siebie
Wstała z łóżka, przetarła oczy i poszła do swojej łazienki. Tak miała swoją łazienke. Razem z tatą mieszkali w duże willi, ona zajmowała cała góre, kiedyś dzieliła ją z mamą, ale jak jej mama zmarla, to no cóż, została sama. Umyła się, uczesała i założyła czarne rurki i miętową bluze wciąganą przez głowę. Zeszła na dół na śniadanie. Czekały tam na nią tosty. Zdziwiła się bo nigdy jej tata nie szykował śniadania. Wiedziała, że coś jest na rzeczy, czuła to. Usiadła przy stole i zaczeła je jeść. Po mniej wiecej pięciu minutach, przyszedł tata.
-Witam Cię Suzan- przywitał ją tata
*Tak oficjalnie?? Coś mi nie gra. Ma do mnie jakąś sprawę-myśli*
-Hmm cześć- odburkneła
-A więc, mam dla Ciebie pewną wiadomość, nie idziesz dzisiaj do szkoły- odsunoł sobie krzesło i usiadł
-No świetnie, więc po co ja ten budzik nastawiałam- uśmiechneła się od ucha do ucha- Zaraz, a gdzie jest haczyk??- dodała
-Ten jak to nazwałaś haczyk jest taki, że jedziesz do swojej ciotki, siostry twojej mamy, na kilka miesięcy- oznajmił jej
-Że co?? Że jak?? O nie, nie. Nigdy w życiu, ani mi się śni- wstała zbulwersowana od stołu
-No to niech Ci się to kochana przyśni, bo dzisiaj wyjeżdżasz, i nie chce słyszeć, ani słowa więcej.- powiedział
-A ja to co?? Możesz tak sobie decydować o moim życiu?? Nie mam nic do powiedzenia??!!- zbuntowała się
-Oj kochana, nie jesteś jeszcze dorosła, więc na razie ja decyduje o twoim życiu- tak zakończył dyskusje- A i teraz marsz do góry się pakować i ja Ci w tym pomogę, abyś nic nie wykąbinowała- dodał
-Ehh- westchneła zrezygnowana i poszła do góry
Tata poszedł zaraz za nią. Wyjeła 3 walizki, i zaczeła pakować rzeczy. Walizki, bluzy, spodnie, kilka sukienek, buty, bluzki, swetry, zeszyty, piórnik z przyborami, zegar, książki, laptopa, tableta.
-Ee to juz wszystko?? Bo nie wiem czy mamy czwartą walizke- powiedzial zmieszany ojciec
-Tak już, wszystko. Zatelefonuje jeszcze do przyjaciół, aby się pożegnać.-i jak powiedziala tak zrobiła
Przyjaciele byli nie mniej zbulwersowani niż ona. Zeszła na dół z walizkami i zastała tam ojca z ...
---------------------------------------------------------
Ciąg dalszy zaniedługo nastąpi, mam nadzieję, że się spodobało.
DZIĘKUJE WAM KOCHANI ZA 100 ODWIEDZIN, JESTEŚCIE ŚWIETNI.♥♥
Mam nadzieję, że aktywność i komentowanie jeszcze bardziej sie poprawi. Miłego popołudnia.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego